Produkcja hamuje, bo nie ma z czego produkować. Do tego dochodzą obawy o kolejną falę pandemii. Taki obraz europejskiego przemysłu wyłania się z najnowszych danych. Jednak zadyszka w gospodarce to nie wszystko. Tak drogo nie było nigdy – ostrzegają ekonomiści. Trzeba pamiętać, że koszty produkcji i problemy z surowcami przekładają się na ceny towarów w sklepach.