Koronawirus. Kiedy do fryzjera? W wielu salonach na czerwiec nie ma już miejsc

Categories Biznes

Na pierwsze strzyżenie po przerwie nie łatwo się wpisać, a przyjdzie też więcej zapłacić. – Co najmniej 5 do 20 zł trzeba będzie dołożyć do każdej usługi w salonie. Nie mam wyjścia. Muszę mieć rękawiczki, maseczki i masę środków do dezynfekcji, a wszystko to bardzo podrożało – mówi Małgorzata, fryzjerka z Wrocławia.